Wbrew pozorom nie jest to dolegliwość wyłącznie osób grających w tenisa. Łokieć tenisisty dokucza głównie osób pracujących „za biurkiem”, mechaników i monterów. Wykonujesz jednostajne, powtarzalne zadania, które wymagają od Ciebie konkretnej postawy? Ta dolegliwość może Ci zagrażać – zobacz, jak jej uniknąć:
Jak rozpoznać łokieć tenisisty?
Pierwszy symptom to ból z boku łokcia, który pojawia się podczas ruchów dłonią: obracania, zaciskania, unoszenia. Z czasem kłopotliwe staje się również chwytanie przedmiotów. W najostrzejszej odmianie ból występuje nawet podczas spoczynku. Długotrwale wykonywanie jednostajnego ruchu, na przykład pisania na klawiaturze czy przenoszenia przedmiotów wywołuje nadmierne napięcie mięśni, które, przy dalszym przeciążaniu, może prowadzić do naderwań ścięgien, zwapnienia przyczepu, a także utworzenia się patologicznych naczyń krwionośnych. Co ciekawe, dolegliwość może powstawać również w wyniku nadmiernie małego obciążenia kończyny – stopniowo dochodzi do zmian zanikowych, a mięśnie wraz ze ścięgnami wiotczeją.
Dlaczego boli?
Przyczyną dolegliwości są zmiany degeneracyjne, powstające wskutek mikrourazów i przeciążeń. Uszkodzona struktura włókien kolagenowych ścięgien i nieprawidłowe ukrwienie okolic przyczepu nie powinny jednak powodować bólu. Ten jednak pojawia się za sprawą wydzielania białek drażniących okoliczne tkanki. Rozważając źródło bólu w tej dolegliwości, warto wziąć pod uwagę również powstawanie patologicznych nerwów i naczyń krwionośnych.
Leczenie
Jeszcze do niedawna leczenie łokcia tenisisty polegało głównie na zastrzykach ze sterydami podawanymi w okolicach przyczepu ścięgna. Chwilowe „wyłączenie” bólu nie jest jednak rozwiązaniem. Ortopedzi zalecają obecnie odciążenie ręki i głębokie masaże rozluźniające. Warto również „dać wypocząć” kończynie stosując specjalistyczny sprzęt medyczny, na przykład zapewniające równomierne rozłożenie nacisku wokół ramienia opaski na łokieć.
